↑ Powrót do Grupa VI

Kącik wiersza

Wiersz na czerwiec:

„Święto dzieci”

B. Koronkiewicz

O czym marzą dzieci, kiedy jest ich święto?

By każdy miał zawsze buzię uśmiechniętą.

By śpiewały ptaki i słońce świeciło,

żeby wszystkim dzieciom było bardzo miło.

 

Jak by chciały dzieci Dzień Dziecka świętować?

Wesoło się bawić, gdzieś pospacerować.

Pójść na lody albo do parku, do lasu.

Niech w ten dzień rodzice mają dużo czasu!

 

Dzień Dziecka to ważny dzień na całym świecie,

bo w tym dniu jest święto wszystkich dzieci przecież.

Niech zdrowe, szczęśliwe każde dziecko będzie,

radosny śmiech dzieci niech rozbrzmiewa wszędzie!

 

Wiersz na maj:

„Mama i tata

J. Koczanowska

Mama i tata to świat nasz cały,

ciepły, bezpieczny, barwny, wspaniały,

to dobre, czułe, pomocne ręce

i kochające najmocniej serce.

To są wyprawy do kraju baśni,

wakacje w górach, nad morzem, na wsi,

loty huśtawką, prawie do słońca,

oraz cierpliwość, co nie ma końca.

Kochana Mamo, Kochany Tato,

dzisiaj dziękować chcemy Wam za to,

że nas kochacie, że o nas dbacie

i wszystkie psoty nam wybaczacie.

Wiersz na kwiecień:

„Wielkanoc”

T. Chudy

Jedzie pociąg ciemną nocą

Sto odgłosów szyny niosą

Wypatrują ludzie oczy

I nie widzą końca nocy.

 

A tam wyżej nad obłokiem

Pędzi lotnik w górę nocy

I choć wzniósł się tak wysoko

Też nie widzi końca nocy

 

Od jeziora do księżyca

Od wieczora aż do świtu

– Wielka Noc

Od Warszawy do Szczecina

Od Krakowa do Olsztyna

– Wielkanoc

 

Tym pociągiem wielkanocnym

Jadą do nas mili goście

Więc już Mama razem z Ciotką

Pieką babkę wielkanocną.

 

Migdałową, luksusową

lukrowaną, rodzynkową

– bardzo zdrową!

 

Taką wielką pod obłoki

Że nie widać zza niej nocy

Od tej chwili wszędzie święta

każda buzia uśmiechnięta

 

Od Warszawy do Olsztyna

Od Krakowa do Szczecina

każdy wielką

 

migdałową, luksusową

lukrowaną, rodzynkową

babkę wcina!

Wiersz na marzec:

„Prośba do słoneczka”

Malutka główka krokusa

Nad śniegiem się pojawiła.

To znaczy, że już wkrótce

Przybędzie wiosna miła.

Słoneczko nasze kochane,

 Bardzo cię prosimy,

Ogrzewaj mocno ziemię,

Zacieraj ślady zimy.

Pod śniegiem mocno bije

Pani przyrody serce,

Słoneczko wyślij promienie,

Daj ciepła jak najwięcej.

Urośnie młoda trawka,

Rozwiną się pąki na drzewach,

Dla ciebie miłe słoneczko

Każdy ptaszek zaśpiewa.

Wiersz na luty:

„Zima i dzieci”

B. Forma

Lecą z nieba płatki śniegu,

świat się cały bieli wkoło.

Zabierz narty oraz sanki,

na dół z górki mknij wesoło.

W słońcu skrzą się śnieżne gwiazdki,

zostań z nami Pani Zimo.

Drzewa mają białe czapy,

wśród nich zjeżdżać będzie miło.

Mróz siarczysty w uszy szczypie,

nosy wszystkie są czerwone.

Zimo! Sypnij więcej śniegiem,

dzieci będą zachwycone.

Wiersz na styczeń:

„Kocham babcię i dziadka”

B. Forma

Kocham mocno Babcię, Dziadka –
to nie żarty moi mili.
Dzisiaj im życzenia składam,
by sto latek jeszcze żyli.

Kiedy smutek mnie ogarnia
i wszystkiego mam już dosyć,
Dziadek mocno mnie przytuli,
o to go nie trzeba prosić.

Kiedy myślę o łakociach,
Babcia zaraz coś upiecze.
Muszę przyznać, te wypieki
najwspanialsze są na świecie.

Wiersz na grudzień:

„Wieczór wigilijny”

T. Kubiak
Biały obrus lśni na stole,
pod obrusem siano.
Płoną świeczki na choince,
co tu przyszła rano.

Na talerzu kluski z makiem,
karp jak księżyc srebrny.
Zasiadają wokół stołu
dziadek z babcią, krewni.

Już się z sobą podzielili
opłatkiem rodzice.
Już złożyli wszyscy wszystkim
moc serdecznych życzeń.

Wiersz na listopad:

„Katechizm polskiego dziecka”

W. Bełza

 – Kto ty jesteś?

– Polak mały.

– Jaki znak twój?

– Orzeł biały.

– Gdzie ty mieszkasz?

– Między swymi.

– W jakim kraju?

– W polskiej ziemi.

– Czym ta ziemia?

 – Mą Ojczyzną.

– Czym zdobyta?

– Krwią i blizną.

 – Czy ją kochasz?

 – Kocham szczerze.

 – A w co wierzysz?

– W Polskę wierzę.

– Czym ty dla niej?

– Wdzięczne dziecię.

– Coś jej winien?

– Oddać życie.

Wiersz na październik:

„Zapasy na zimowe czasy”

M. Broda-Bajak

Na placu targowym zostały kupione

Kapusta, ogórki, buraki czerwone,

Cukinia, bakłażan i żółta papryka –

Najwyższa już pora zamknąć je w słoikach.

Na placu targowym zostały kupione

Jabłka oraz gruszki starannie zważone.

A także śliweczki – soczyste i zdrowe,

Będą z nich powidła na czasy zimowe.

Na placu targowym zostały kupione

Grzyby do marynat oraz ususzone

I włoskich orzechów koszyk okazały

Nie tylko wiewióreczce będą smakowały.

Na placu targowym zostały kupione

A potem w piwnicy skrzętnie ułożone

Ziemniaki i marchewki, cebula, pietruszka,

By zimą trafić wprost do twojego brzuszka.

Wiersz na wrzesień:

„List wiewiórki” 

U. Garboś

Lato odeszło, nadchodzi jesień,

pełny koszyczek darów nam niesie.

Są w nim żołędzie, grzyby, kasztany

i z jarzębiny korale dla mamy.

 

Jest chmurka z nieba, deszczu kropelki

oraz wicherek, wietrzyk niewielki.

Owoce z sadu, no, i warzywa.

Każdy na zdrowie niech je spożywa.