↑ Powrót do Grupa VI

Kącik wiersza

Wiersz na luty:

„Balonik”

D. Gellner

Idę sobie z balonikiem.

On na sznurku, ja chodnikiem.

Ja jem ciasto, a on nie je,

tylko się do sznurka śmieje.

Skacze żaba z wielkim krzykiem:

– Będę tańczyć z balonikiem!

Smok się w smoczą głowę skrobie:

– Ja balonik wezmę sobie!

Mysz przebrała się w sukienkę:

– Chcę z balonem iść pod rękę!

Gdy balonik tego słuchał,

jeszcze bardziej się nadmuchał,

wrzasnął:

– Tego już za wiele! Przecież ja się nie podzielę!

Mogę pęknąć, jeśli chcecie. Lecz co wtedy mieć będziecie?

 

Wiersz na styczeń:

„Moja Babcia”

B.Forma

Jestem sobie wnuczka mała,

moja babcia jest wspaniała.

Zna tuziny pięknych bajek,

których słucha się wspaniale.

Gry, zabawy, wyliczanki

różne wiersze, zgadywanki.

Umie z klocków stawiać wieże,

dobrze gra na komputerze.

Zawsze zgrabnie piłkę łapie,

aż się na nią gapią gapie.

Zimą bierze mnie na narty.

Kocham babcię to nie żarty!

Wiersz na grudzień:

„Zaczarowane drzewko”  

M. Terlikowska   

Choinka proszę pana jest chyba zaczarowana,

bo zaraz wszystko odmienia:

było szaro, a ona wchodzi do domu – zielona i spełnia marzenia.

Choinka – niby królewna taka zielona i srebrna,

taka czerwona i złota.

A pod nią – nasze marzenia:

Lalka dla Mani i miś dla Henia,

nawet piłeczka dla kota.

Dobrze się bawić przy świeczkach,

tu miś, tu kot, tu laleczka.

I spać nam nikt jeszcze nie każe.

Choinka, proszę pana choinka zaczarowana –

drzewko spełnionych życzeń.

 

Wiersz na listopad:

Niepodległość”

Katarzyna Bayer

Adam Wacławski

Polsko kochana, dziś święto Twoje,

dlatego właśnie ze sztandarem stoję.

W hołdzie żołnierzom, w hołdzie wolności,

w hołdzie poczucia ludzkiej godności.

Biało-czerwona flaga powiewa,

wiatr  lekko wieje, chylą się drzewa,

jakby składały pokłon Ojczyźnie,

zobaczcie sami to oczywiste.

Swą niepodległość odzyskaliśmy,

wrogów z ziem naszych przepędziliśmy.

Wolna Ojczyzna i wolny naród,

nikt nie odbierze nam tego daru.

 

Wiersz na październik:

„Listki tańczące śpiewają”

Józef Czechowicz

Wieje ze wschodu, wieje ze wschodu,
listki się boją wczesnego chłodu…

Wieje z północy, wieje z północy,
listki się boją śniegowej mocy…

Wieje z zachodu, wieje z zachodu,
jeszcze daleko do pierwszych chłodów…

Wieje z południa, wieje z południa,
nie będzie śnieżycy do końca grudnia…

 

Wiersz na wrzesień:

„Zaczarowane słowa”

Justyna Niedbała

Dziękuję, przepraszam i proszę –

te słowa w serduszku noszę.

Te słowa najpiękniej jak umiem

każdemu, kogo spotkam, mówię.

Dziękuję, gdy chcę podziękować,

przepraszam, gdy przeprosić mam chęć,

najczęściej mówię zaś proszę,

bo wiem, że to ważny gest.

Dziękuję, przepraszam i proszę –

te słowa magiczne są.

Tych słów zaczarowanych

używam ja, ty i on.