↑ Powrót do Grupa I

Kącik wiersza

Wiersz na kwiecień:

 „Wiosna i Ola”

B. Forma

Patrzy Ola, a tu wiosna

pięknych kwiatów kosz przyniosła.

Tulipany i stokrotki,

młodą trawę, bazie, kotki.

Zostań wiosno w mym ogrodzie

będę cię odwiedzać co dzień.

 

Wiersz na marzec:

„Marcowe słoneczko”

Cz. Janczarski

Jakie dziś jest niebo?

Błękitne…

Różowe…

Kto je tak maluje?

Słoneczko marcowe.

 

Kapie z sopli woda

i śnieg znika z łąki.

Słońce

dzisiaj robi

wiosenne porządki.

 

Wiersz na luty:

„Przedszkolaczek”

Każdy dzielny przedszkolaczek
żegna mamę i nie płacze.

Potem – tak jak każdy zuch
z talerzyka je za dwóch.

Z dziećmi ładnie się pobawi
i porządek tu zostawi.

 

Wiersz na styczeń:

„Zima”

H. Ożogowska

Jedzie pani Zima

na koniku białym,

spotkały ją dzieci,

pięknie powitały.

– Droga pani Zimo,

sypnij dużo śniegu,

żeby nam saneczki,

nie ustały w biegu.

 

Wiersz na grudzień:

„Choineczka”

R. Salach

Choineczka mał

w lesie sobie stała.

Wiatr ją lulał do snu,

więc się kołysała.

Przywieźli ją ludzie

po zmarzniętej grudzie.

Teraz cieszy dzieci.

Widzicie, jak świeci?

 

Wiersz na listopad:

Katar”

I. Salach

Katar złapał mały Krzyś,

Więc chusteczkę przyniósł dziś.

Wczoraj zmoczył sobie nogi,

Więc go katar złapał srogi.

Kicha, prycha, wzdycha, sapie,

Tak go mocno w gardle drapie.

Kręci w nosie, łezki płyną,

Lecz zasłania się chuściną.

Bo wie nawet małe dziecko:

Gdy masz katar – chodź z chusteczką.

 

Wiersz na październik:

„Warzywa”

B. Forma

Dla Oli marchewka,

buraczki dla Krzysia,

pomidora chętnie

zaraz zje Marysia.

Warzywa, warzywa,

w nich witamin wiele

zjadaj je codziennie,

nie tylko w niedziele.

A dzieci codziennie

warzywa zjadają.

Warzywa są zdrowe,

dużo siły dają,

 

Wiersz na wrzesień:

„Mam trzy lata”

I. Suchorzewska

Mam trzy lata, trzy i pół,

brodą sięgam ponad stół.

Do przedszkola chodzę z workiem

i mam znaczek z muchomorkiem.

Pantofelki ładnie zmieniam,

myję ręce do jedzenia.

Zjadam wszystko z talerzyka,

tańczę, kiedy gra muzyka.

Umiem wierszyk o koteczku,

o tchórzliwym koziołeczku

i o piesku, co był w polu,

nauczyłam się w przedszkolu.