↑ Powrót do Grupa II

Kącik wiersza

Wiersz na czerwiec:

 

„Krzesłem na księżyc”
M. Mazan
Czemu dziecko jest ważne?
Czy wiecie to? No raczej!
Widzi to, co dorosły,
ale całkiem inaczej.
Chmura jest wielorybem,
rowerek – samolotem,
krzesłem lata się w kosmos,
na księżyc i z powrotem.
Dziecko wie, o czym śpiewa
ptak, co usiadł na drzewie.
Dorosły też to wiedział,
lecz urósł i już nie wie…

Wiersz na maj:

 

„Na wiejskim podwórku”
S. Kraszewski
Na podwórko dumne matki przyprowadziły swoje dziatki:
Krowa – łaciate cielątko,
Koza – rogate koźlątko,
Owca – kudłate jagniątko,
Świnka – różowe prosiątko,
Kurka – pierzaste kurczątko,
Gąska – puchate gąsiątko,
Kaczka – płetwiaste kaczątko,
Klacz – brązowe źrebiątko.
Każda prowadzi swoje dzieciątko!
Wtem ujrzały pieska Burka, który urwał się ze sznurka.
Tak się bardzo przestraszyły, że aż dzieci pogubiły.
Krowa – łaciate cielątko,
Koza – rogate koźlątko,
Owca – kudłate jagniątko,
Świnka – różowe prosiątko,
Kurka – pierzaste kurczątko,
Gąska – puchate gąsiątko,
Kaczka – płetwiaste kaczątko,
Klacz – brązowe źrebiątko.
Każda zgubiła swoje dzieciątko!
Wtem gospodarz konną furką wjechał prosto na podwórko.
Zszedł czym prędzej ze swej furki, zamknął Burka do komórki.
Lamentują biedne mamy: „Co my teraz robić mamy?”
Wtem z kryjówek wyszły dziatki, odnalazły swoje matki:
Krowę – łaciate cielątko,
Kozę – rogate koźlątko,
Owcę – kudłate jagniątko,
Świnkę – różowe prosiątko,
Kurkę – pierzaste kurczątko,
Gąskę – puchate gąsiątko,
Kaczkę – płetwiaste kaczątko,
Klacz – brązowe źrebiątko.
Znalazło mamę każde dzieciątko.

Wiersz na kwiecień:

„Świeci słoneczko”
H. Kruk

Świeci słoneczko jasne,

Wieje wiosenny wiatr.

I każdy ma ochotę,

Wędrować sobie w świat.

Grzeje słoneczko jasne.

Pada wiosenny deszcz.

Urosną śliczne kwiaty,

My urośniemy też.

 

Wiersz na marzec:

„W naszym ogródeczku”

H. Zdzitowiecka

W naszym ogródeczku

zrobimy porządki-

zagrabimy ścieżki,

przekopiemy grządki.

Na grządkach wyrośnie

fasolka, marchewka,

sałata i groszek

czerwona rzodkiewka.

W naszym ogródeczku

posiejemy kwiatki

będą nam pachniały

i fiołki i bratki.

 

Wiersz na luty:

„O zabawkach”

M. Mazan

Miło jest się bawić

misiem lub klockami.

Lecz na koniec zawsze

zabawki sprzątamy.

Lalki będą spały

we własnych łóżeczkach,

książki niech odpoczną

na swoich półeczkach,

w pudełkach parkują

wszystkie ciężarówki,

do szuflady trafią

kredki i ołówki.

Niech tam sobie drzemią,

nabierają siły,

żeby rano znowu

z wami się bawiły!

 

Wiersz na styczeń:

„Karnawał”

D. Gellner

Już karnawał

włożył maskę,

drzwi otworzył z hukiem!

Z trzaskiem!

Wpadł jak wicher

do pokoju.

W czym?

Cześć!

Przybiegłem w odwiedziny!

Mam wstążeczki i cekiny,

nut wesołych dwie kieszenie

i do tańca zaproszenie!

 

Wiersz na grudzień:

„Prezent dla Mikołaja”

D. Gellner

A ja się bardzo, bardzo postaram

i zrobię prezent dla Mikołaja.

Zrobię mu szalik piękny i nowy,

żeby go nosił w noce zimowe

i żeby nie zmarzł w szyję i w uszy,

gdy z burej chmury śnieg zacznie prószyć.

Niech się ucieszy Mikołaj Święty,

tak rzadko ktoś mu daje prezenty!

 

Wiersz na listopad:

„Deszcz”

M. Mazan

Kiedy deszczyk pada,

wcale nie jest nudno!

Mamy tyle zabaw,

że policzyć trudno!

Układamy klocki

albo układanki,

pani czyta bajki,

gramy w zgadywanki.

Słuchamy muzyki

i do niej tańczymy,

śpiewamy piosenki –

świetnie się bawimy!

A gdy skończy padać,

nie czekamy dłużej.

W kaloszach biegniemy

skakać przez kałuże!

 

Wiersz na październik:

„Dary jesieni”

M. Mazan

Co nam jesień przynosi w prezencie?

Wiemy, wiemy! Kasztany, żołędzie,

a do tego orzechy i liście.

Czy lubimy je? No, oczywiście!

Bo z żołędzi robimy ludziki,

a z kasztanów są dla nich koniki,

złoty liść wkłada się do dzbanuszka,

a orzechy trafiają do brzuszka.

 

Wiersz na wrzesień:

„W lustrze”

Urszula Piotrowska

A kto patrzy na mnie z lustra?

Znam te oczy, nosek, usta,

dwa policzki, uszka dwa….

Czy to może jestem ja?

Lustro sięga do podłogi,

lustrze widzę swoje nogi,

jeden brzuszek, ręce dwie,

tylko pleców nie mam. Łee…