↑ Powrót do Grupa IV

Kącik wiersza

Wiersz na styczeń:

„Babcia z dziadkiem…”

Babcia z dziadkiem dziś świętują,
wszystkie dzieci więc pracują
Zetrą kurze w każdym kątku,
przypilnują dziś porządku.
W kuchni błyszczą już talerze,
wnusia babci bluzkę pierze
Wnusio już podaje kapcie,
bardzo Kocha swoja babcię.
Dzisiaj wszystkie smutki precz!
Święto Dziadków ważna rzecz!

Wiersz na grudzień:

„Święta”

Biały obrus na stole,

a pod nim leży siano.

Już dwanaście potraw

do stołu podano.

Będzie barszcz i kapusta,

będzie karp smażony.

Piernik oraz makowiec

pięknie upieczony.

Wszyscy są już przy stole

i dzielą się opłatkiem.

Mama, tata i dzieci

oraz babcia z dziadkiem.

Wszyscy dzisiaj składają

serdeczne życzenia.

Szczęścia, zdrowia, uśmiechu

oraz marzeń spełnienia.

Wiersz na listopad:

„Zapasy wiewiórki”

D. Kossakowska

Wiewiórka na półkach gromadzi zapasy.

Będą jej potrzebne na zimowe czasy.

Na pierwszej leżą trzy grzyby suszone,

pod wielką sosną latem znalezione.

 

Drugą półkę zajmują cztery żołędzie.

Już wiewiórka zimą głodna nie będzie.

Na trzeciej leżą dwa orzechy laskowe,

do jedzenia zimą będą wyborowe.

 

Czwarta półka to szyszki co z sosny spadły.

Dwie wzięła wiewiórka, resztę ciotki zjadły.

Produkty w spiżarni są już gotowe.

Są smaczne, pożywne no i odlotowe.

Wiersz na październik:

„Jabłka”

Jabłka dziś spadają ze starej jabłoni.

Toczą się po trawie, jedno drugie goni.

Wtem się zatrzymały, tuż obok koszyka.

Jedno z tych jabłuszek już w koszyku znika.

Drugie dalej pędzi, aż na koniec sadu.

Będzie dziś deserem do mego obiadu.

„Owoce z mojego sadu”

Lubię jesień w moim sadzie,

gdy owoce dojrzewają.

Kiedy jabłuszka czerwone

często na ziemię spadają.

Lubię, gdy gruszki żółciutkie

w słońcu jesiennym się mienią.

I lubię, gdy te owoce,

w kompot przepyszny się zmieniają.

Wiersz na wrzesień:

„Pajacyk”

Hop rączki w górę,
Hop rączki w dół
.Co to za dziwny, skaczący stwór?

Jest koło, kwadrat,
Prostokąt jest śliczny.
To nasz pajacyk geometryczny

Głowa okrągła jest jak piłeczka.
A na tej głowie trójkątna czapeczka.

Kwadrat to brzuszek.
Oczy i nosek okrągłe jak groszek.

Nogi pajaca prostokąciki.
Na nich z kwadratów małe buciki.

Figur przeróżnych u l o z kilka
I już jest pajacyk co skacze jak piłka.