Wiersz na wrzesień:
„Plastelina”
E. Żurakowska
Kiedy mnie ogarnia nuda
z plasteliny robię cuda.
Często bajkę tak zaczynam:
była sobie plastelina,
i ona proszę pana,
lepiła już od rana: króliczki i laleczki,
piłeczki i babeczki,
auta, kwiatuszki i misie.
Ulepię sobie coś dzisiaj!
Gdy plastelinę wezmę,
mogę mieć to, co zechcę!
















