↑ Powrót do Grupa V

Kącik wiersza

Wiersz na czerwiec:

„Już lato”

Już jest lato, już jest lato!

Wyjeżdżamy z mamą, tatą.

W góry, w lasy lub nad morze,

każdy jedzie tam, gdzie może.

Bliżej słońca, bliżej wody,

by się kąpać dla ochłody.

Na jagody chodzić w las,

bo wakacji nadszedł czas.

Wiersz na maj:

„Poczytaj mi mamo”

Lubię, kiedy wesoła zabawa porywa mnie.
Lubię, gdy karuzela wraz ze mną dokoła mknie.
Ale najbardziej na świecie lubię tak jak wszystkie dzieci,
gdy mama usiądzie, a ja zaśpiewam jej tak:

 Poczytaj mi, mamo, troszeczkę,
przeczytaj mi, mamo, książeczkę,
poczytaj mi, mamo, wieczorem i rano,
poczytaj, poczytaj mi, mamo.
Poczytaj mi, mamo, wieczorem i rano,
poczytaj, poczytaj mi dziś!

Książka jest przyjacielem na dobre i na złe.
Z książek o całym świecie wszystkiego dowiecie się.
Kto to był Vasco da Gama, gdzie leży stan Alabama
i kiedy Kopernik odkrył sekrety gwiazd!

Wiersz na kwiecień:

„Gdyby lasu nie było…”

T. Kobryńczuk

Gdyby lasu nie było,
gdyby go wyrąbano,
kto by szumiał wieczorem
piosenki wam na dobranoc?

Wiecie, co by się stało,
gdyby lasy wycięto?
Zabrano by mieszkania
wszystkim leśnym zwierzętom.

I zginęłyby marnie,
żyłyby tylko w baśni
smutne byłoby życie
bez zwierzęcej przyjaźni.

Posadź ptaszkom przed domkiem
świerk, dąb lub sosenkę,
a na pewno piosenką
podziękują ci pięknie.

Wiersz na marzec:

„W marcu”

Raz śnieg pada,
A raz deszczyk.
Na jeziorze
Lód już trzeszczy

Błękit nieba
Lśni w kałuży,
Bałwan w słońcu
Oczy mruży

– Koniec zimy.
Przerwa.
Dzwonek.
– To nie dzwonek,
To skowronek!

Wiersz na luty:

„Luty”

B. Forma

Skute grubym lodem
rzeki i jeziora.
Wyciągajcie łyżwy
miesiąc luty woła.

Wyciągajcie czapki,
grube rękawice,
zabierzcie też dzisiaj
cieplejsze okrycie.

Razem pojedziemy
do lasu saniami,
ozdobię tam drzewa
mroźnymi gwiazdkami.

Wiersz na styczeń:

„Dla babci i dziadka”


Babcia z dziadziem dziś świętują,

wszystkie dzieci więc pracują:

zetrą kurze w każdym kątku,

przypilnują dziś porządku.

W kuchni błyszczą już talerze,                                           

wnusia babci bluzkę pierze,                                               

wnuczek już podaje kapcie,

bo kochają dziadzia, babcię.

Wiersz na grudzień:

„Choinka”

Skrzy się szron na szybach

Śpią dawno niedźwiedzie

A do nas choinka

Na Wigilię jedzie

 

Wstawimy choinkę

Do domu na święta

Będzie nam pachniała

Cała uśmiechnięta

 

Wieszamy łańcuchy

I bombki pękate

Dodamy też lampki

Święta już za pasem!

Wiersz na listopad:

„Jak się dobrze bawić”

M. Niewielska

Każda wspólna zabawa

to bardzo ważna sprawa,

bo kiedy razem gramy,

to najpierw coś ustalamy.

Zgodne razem się bawimy,

kiedy coś chcemy – prosimy,

na swoją kolej czekamy,

a po zabawie sprzątamy.

Wszyscy lubimy wygrywać,

być pierwsi, nagrody zdobywać.

Lecz nawet jeśli przegramy,

to trudno! i dalej gramy!

Wiersz na październik:

„Październik”

W październiku, w październiku
Jabłek w sadzie jest bez liku,
Takie słodkie i rumiane
Wśród gałęzi pochowane

W październiku, w październiku
Grzybów w lesie jest bez liku,
Tu pod świerkiem, tam pod sosną
Piękne grzyby sobie rosną.

W październiku, w październiku
Złotych liści jest bez liku,
Złote liście i kasztany…
Zrobię bukiet z nich dla mamy.

Wiersz na wrzesień:

„Pory roku każdy zna”

Pory roku każdy zna.

Jedna się za drugą pcha.

Drobnym kroczkiem wiosna drepcze.

Lato jej po piętach depcze.

Śladem lata jesień pędzi.

Plecak pełen ma żołędzi.

Za jesienią kroczy zima,

Wiosna ją za kołnierz trzyma.

I tak w kółko, i od nowa

Przeplatanka kolorowa.