↑ Powrót do Grupa III

Kącik wiersza

Wiersz na luty:

„Bałwanki”

 

Jest taki ogród zaczarowany,
po którym chodzą śnieżne bałwany.
Duże bałwany, bałwanki małe,
wszystkie ze śniegu i jak śnieg białe.

Choć mróz największy i śnieżek prószy,
bałwankom nigdy nie marzną uszy.
Za to, gdy słońce trochę przygrzeje,
to czary – mary nos im topnieje.

 

Wiersz na styczeń:

„Lepimy bałwana”

T. Kubiak

Od samego rana lepimy

lepimy bałwana.

Nos ma z marchwi, wielki,

oczy – dwa węgielki.

Co to? Jaś ze Zbyszkiem

niosą jeszcze miskę!

No i patrzcie – oto

bałwan w kapeluszu!

Teraz już mu śnieżek

nie zaprószy uszu.

 

Wiersz na grudzień:

„​Na złotym dywanie” 

D. Gellner

Choinko, choinko,
świąteczną masz minkę!
Łańcuszek wpleciony
w zieloną czuprynkę!
Stanęłaś w pokoju
na złotym dywanie
i cień twój iglasty
zatańczył na ścianie.
Usiądę przy tobie!
I podam ci rękę.
To nic,
że masz trochę
kłującą sukienkę!

 

Wiersz na listopad:

„Naprawimy misia”

Cz. Janczarski

„Kto misiowi urwał ucho? No, kto? – pytam.
Cicho, głucho… Nikt się jakoś nie przyznaje.
Może jechał miś tramwajem?
Może upadł, biegnąc z górki?
Może go dziobały kurki?
Może Azor go tarmosił, 
urwał ucho, nie przeprosił?
Igła, nitka, rączek para, 
naprawimy szkodę zaraz!
O już sterczą uszka oba,
teraz miś się nam podoba.

 

Wiersz na październik:

„Kolorowa jesień”

D. Kossakowska

Jesień wszędzie,

szumią drzewa.

Ptak w gałęziach

już nie śpiewa.

Lecą liście kolorowe,

żółte, rude i brązowe.

Już wiewiórka ma zapasy,

na zimowe trudne czasy.

Jeż zwinięty w kulkę śpi,

o ślimaku smacznym śni.

 

Wiersz na wrzesień:

„Lubię jesień”

D. Kossakowska

 

Lubię jesień w parku,

lubię jesień w lesie.

Kiedy wiatr jesienny

ciemne chmury niesie.

Deszcz co kapie z chmury,

liść co spada z drzewa

oraz „babie lato”,

które wiatr rozwiewa.

W lesie borowiki,

orzechy z leszczyny,

czerwone korale

pięknej jarzębiny.

Spacery po parku,

wędrówki po lesie.

Podziwiam codziennie

co jesień nam niesie.