↑ Powrót do Grupa III

Kącik wiersza

Wiersz na kwiecień:

„Policzanka o pisankach”

M. Mazan

Wskakują pisanki

w świąteczny koszyczek,

a ja stoję obok

i pisanki liczę.

Pierwsza jest różowa,

druga ma paseczki,

trzecia jest zielona

w czerwone kropeczki,

czwarta cała w kwiatki,

piąta w ładny szlaczek,

a z szóstej przed chwilą

wykluł się kurczaczek!

 

Wiersz na marzec:

„W naszym ogródeczku”

H. Zdzitowiecka

W naszym ogródeczku

zrobimy porządki-

zagrabimy ścieżki,

przekopiemy grządki.

 

Na grządkach wyrośnie

fasolka, marchewka,

sałata i groszek

czerwona rzodkiewka.

 

W naszym ogródeczku

posiejemy kwiatki

będą nam pachniały

i fiołki i bratki.

 

Wiersz na luty:

„Śnieg”

M. Mazan

Pada śnieg spokojnie,

pada śnieg cichutko.

Nie minęła chwila,

a już jest bielutko!

Brylantową suknię

ma jodła z choinką,

krzaki śpią spokojnie

pod białą pierzynką.

Białe samochody,

białe motocykle,

tylko czarna wrona

jest czarna jak zwykle.

 

Wiersz na styczeń:

„Karnawał”

D. Gellner

Już karnawał                                                                    

włożył maskę,                                                                

drzwi otworzył z hukiem!                                           

Z trzaskiem!                                                                 

Wpadł jak wicher                                                         

do pokoju.                                                                      

W czym?                                                                         

Cześć!

Przybiegłem w odwiedziny!

Mam wstążeczki i cekiny,

nut wesołych dwie kieszenie

i do tańca zaproszenie!

 

Wiersz na grudzień:

„Prezent dla Mikołaja”

D. Gellner

A ja się bardzo, bardzo postaram

i zrobię prezent dla Mikołaja.

Zrobię mu szalik piękny i nowy,

żeby go nosił w noce zimowe

i żeby nie zmarzł w szyję i w uszy,

gdy z burej chmury śnieg zacznie prószyć.

 Niech się ucieszy Mikołaj Święty,

 tak rzadko ktoś mu daje prezenty!

 

Wiersz na listopad:

Deszcz”

M. Mazan

Kiedy deszczyk pada,                                   

wcale nie jest nudno!

Mamy tyle zabaw,                                       

że policzyć trudno!

Układamy klocki                                           

albo układanki,                                        

pani czyta bajki,                                            

gramy w zgadywanki.                                  

Słuchamy muzyki

i do niej tańczymy,

śpiewamy piosenki –

świetnie się bawimy!

A gdy skończy padać,

nie czekamy dłużej.

W kaloszach biegniemy

skakać przez kałuże!

 

Wiersz na październik:

„Dary jesieni”

M. Mazan

Co nam jesień przynosi w prezencie?

Wiemy, wiemy! Kasztany, żołędzie,

a do tego orzechy i liście.

Czy lubimy je? No, oczywiście!

Bo z żołędzi robimy ludziki,

a z kasztanów są dla nich koniki,

złoty liść wkłada się do dzbanuszka,

a orzechy trafiają do brzuszka.

Wiersz na wrzesień:

 „W lustrze”

U. Piotrowska

A kto patrzy na mnie z lustra?

Znam te oczy, nosek, usta,

Dwa policzki, uszka dwa…

Czy to może jestem ja?

Lustro sięga do podłogi,

W lustrze widzę swoje nogi,

Jeden brzuszek, ręce dwie,

Tylko plecków nie mam. Łee…