↑ Powrót do Grupa II

Kącik wiersza

Wiersz na maj:

„Nasza mama umie tyle”

 Nasza mama umie tyle

Że uwierzyć trudno w to

Czego dotknie się na chwilę

Jak zegarek będzie szło.

 

Mama jest jak dobra wróżka

Co otwiera bajkom drzwi

Bo gdy kładzie nas do łóżka

Mamy potem piękne sny.

 

Mama wszystko zrobi dla nas

Z jej pomocy każdy rad

Mama strasznie jest kochana

Więc niech żyje nam STO LAT!

 

Wiersz na kwiecień:

„Zielone serce”

Roman Pisarski

Na skwerku rosło drzewo

Szeroko, rozłożyście.

Srebrzystą miało korę,

Zielonoszare liście.

 

Słuchali chętnie ludzie,

Przechodząc koło drzewa,

Jak wietrzyk wśród gałązek

Wesoło piosenki śpiewa.

 

Lecz przyszedł mały urwis,

Ukradkiem wyjął nożyk,

Bo napis chciał wyskrobać

W srebrzystej, cienkiej korze.

 

Wycinał powolutku

Literkę po literce,

Nie wiedział, że pod korą

Zielone płacze serce.

 

Wiersz na marzec:

„Wiosna idzie!”

Przyleciały skowroneczki

z radosną nowiną,

zaśpiewały, zawołały

ponad oziminą:

– Idzie wiosna! Wiosna idzie!

śniegi w polu giną!

 

Przyleciały bocianiska

w bielutkich kapotach,

klekotały, ogłaszały

na wysokich płotach:

– Idzie wiosna! Wiosna idzie!

po łąkowych błotach!

 

Przyleciały jaskółeczki

kołem kołujące,

figlowały, świergotały

radośnie krzyczące:

– Idzie wiosna! Wiosna idzie!

prowadzi ją słońce.

 

Wiersz na luty:

„Zawody”

Magdalena Frączczak 

Ogień! Pożar! Ale draka,

trzeba dzwonić po strażaka.

Katar, kaszel też się zdarza

wtedy idę do lekarza.

 

Aby uszyć suknię nową,

muszę spotkać się z krawcową.

Gdy zakupów kosz mam duży,

ekspedientka mnie obsłuży.

 

A gdy będę dom budować,

murarz musi podmurować.

Upiec chlebek na śniadanie –

to piekarza jest zadanie.

 

Pyszne zupy, smaczne dania –

to kucharza są zadania.

Każdy wiedzę zdobyć może –

nauczyciel w tym pomoże.

Wysiłek ludzi trzeba szanować,

my też będziemy kiedyś pracować.

 

Wiersz na styczeń:

„Dla Babci i Dziadka”

Dla kochanej Babci

i Dziadka drogiego

uszykuję dzisiaj coś wyjątkowego:

 

Wielki bukiet kwiatów

tak mocno pachnący,

jakby Babcia z Dziadkiem

biegali po łące!

Wstążeczka jak tęcza,

na niej małe gwiazdki.

Moc całusów i uśmiechów

ten bukiet ubarwi!

Gdy już wielki bukiet

dam Babci, Dziadkowi,

będą się radować zapachem kwiatowym!

 

Wiersz na grudzień:

„Jedzie kolęda”

Dorota Gellner

Jedzie, jedzie kolęda

w rzeźbionych starych saniach

i białą śnieżną nutą

potrząsa i podzwania

Jedzie w saniach kolęda

kożuchem otulona,

klękają przed nią sosny

z gwiazdami lodu w dłoniach.

Po drogach pełnych mrozu

zziajane pędzą konie.

Kto w mroku i w zamieci

kolędę dziś dogoni?

Kto chwyci, kto zatrzyma

kolędę w śnieżnym stroju

i ludziom ją zaniesie-

jak biały

znak pokoju?

 

Wiersz na listopad:

„ Co to jest Polska?”

Czesław Janczarski

Co to jest Polska?

Spytał Jaś w przedszkolu.

Polska – to wieś i las, i zboże w polu.

I szosa, którą pędzi do miasta autobus,

i samolot co leci wysoko nad Tobą.

Polska to miasto, strumień i rzeka.

I komin fabryczny, co dymi z daleka,

a nawet obłoki, gdy nad nami mkną.

Polska to jest także twój rodzinny dom.

A przedszkole?

Tak – i przedszkole,

i róża w ogrodzie i książka na stole.

 

Wiersz na październik:

„Jesienne liście”
Ewa Szelburg-Zarembina

Z tym jesiennym wiatrem
tańczą sobie liście,
tańczą sobie tańczą
czerwone złociście.

Z tym jesiennym wiatrem
odtańczą daleko,
i nie skończą tańczyć,
aż za siódmą rzeką.

Aż za siódmą rzeką,
Aż za siódma górą,
Aż je śnieg przykryje
Grubą, białą chmurą

 

Wiersz na wrzesień:

„Moje zabawki”

autor nieznany

Zabawek mam wiele,
są to moi przyjaciele.
Zanim wieczorem spać się położę,
wszystkie starannie na półce ułożę.

Z lewej strony siedzą misie,
uśmiechnięte mają pysie.
Obok kilka pięknych lal,
wystrojonych jak na bal.

Z prawej strony kotek w kratkę,
piesek, który podniósł łapkę.
Krówka, która umie chodzić,
obok klocki, samochodzik.

Gdy półeczka posprzątana,
śpię spokojnie aż do rana.